Przywitałem się z ogierem wydawał się miły.
-Może zaprzyjaźnimy się, tak tu pusto nie ma koni.
-Mi tam pasuje! Może pójdziemy na spacer?
-OK. A gdzie?
-No ja nie znam terenów ty prowadź! - odpowiedział
Pokazałem mu tereny. Nagle zjawiła się Noody.
<Noody?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz